• Wpisów: 75
  • Średnio co: 31 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 20:32
  • Licznik odwiedzin: 30 183 / 2423 dni
 
rock.tlenem
 
No one special.: Wróciłam do Marcina. W piątek. Jednak to nie było jakieś wielkie rozstanie i w sumie dobrze. Spotkaliśmy się, dał mi bukiet róż, przeprosił za wszystko, powiedział, że nie będzie mnie już tak ograniczał oraz nie będzie taki zazdrosny. Omówiliśmy wszystko i w końcu się zgodziłam żebyśmy do siebie wrócili.

Cały weekend spędziłam nad jeziorem z rodzicami i ciocią. Nasz domek był okropny, ale dałam rade te dwa dni. Większosć czasu i tak spędzałam na plaży. Opaliłam się, a raczej spaliłam... Niby tylko dwa dni, ale był niesamowity upał. Dzisiaj poszłam z tatą na kajaki, było dość ciekawie,  a raczej widoki były bardzo ujmujące. Na drugim brzegu jeziora były ogromne drzewa i krzaki, praktycznie nic nie było widać, ani nie można było wejść, ale jakaś chetna parka przepłynęła jezioro i weszłe w zarośla. Po chwili kiedy znowu przepływaliśmy w tym miejscu zastaliśmy fajny widok. Seksili się na jakimś starym pniu na jeźdzća. Chyba myśleli że nikt ich nie widzi ale wybrali sobie miejsce gdzie właśnie była przerwa między drzewami. No cóż seks na łonie natury *ZAWSZE SPOKO*.

Teraz mam dość nie przymejmną rozmowe. Pisałam z przyjacielem Marcina i choć miał mnie nie ograniczać jest o takie gówno zazdrosny. To była zwykła rozmowa, ech. Przez rozstanie i powrót serio zrozumiałam, że go bardzo kocham. Doceniłam wszystkie jego starania, przemyślałam wszystko. A teraz znowu sprzeczka.

Taa może i to same głupoty i żałosne problemiki, ale mój blog i moja sprawa o czym piszę.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego